Archiwum

Archive for Kwiecień 2008

Zaginiony w akcji.

30 Kwiecień, 2008 Dodaj komentarz

Dzis będzie ostro. Zainstalowałem sobie SP3, bo potrzebowałem funkcjonalności NLA (którego swoją drogą i tak tam nie ma) do wybadania TS Remote Apps na serwerze terminali W2K8. SP3 zainstalował się bez problemu – fajnie. Restart systemu.. nawet wstał – fajnie. Odrazu zauważyłem, że zagniął w akcji pasek adresu w pasku start, z którego korzystam wybitnie często. Po 5 minutach okazało się, że wógole nie moge bez tego pracować. Zagłębiłem się więc w temat gdzie ten pasek sie podział. Im więcej czytałem tym gorzej – pojawiały się hasła takie jak: „in response to a regulatory request”, „anti-competitive” itp.. Kurwa. MediaPlayera jeszcze jestem w stanie zrozumieć, faktycznie szary user nie zainstaluje sobie nic innego skoro to działa mu świetnie i może sobie obejrzeć film czy coś. No ale pasek adresu..kto się doczepił do tego, nie był nawet domyślnie włączony..

 

Tak czy owak jeśli ktoś znalazł się w podobnej sytuacji to polecam to (nie działa pod systemami x64 jak narazie)

Reklamy
Kategorie:IT, Windows XP Tagi: , ,

E-Banking w UK

28 Kwiecień, 2008 5 Komentarzy

Większość ludzi wyjeżdżających na wyspy z jakiegoś powodu, czy to zarobkowego czy bo ‘w Polsce jest do dupy’ wychodzi z założenia, że w UK jest wszystko lepiej. No cóż.. nie jest.

 

Dobrym przykładem tego jest bankowość elektroniczna w tym kraju, która niestety jest z 10-15 lat za naszymi polskimi bankami a przynajmniej moim BZWBK. No bo jaki normalny bank ma przy opcji logowania CheckBoxa ‘Save my logon credentials’ Jak pierwszy raz logowałem się do swojego banku to prawie upadłem z wrażenia. Owszem jest SSL no ale co z tego. SSL to ja mam jak łącze sie do serwerka w domu.. Szary user jak znam życie zaznaczy wyżej wymienioną opcje żeby ułatwić sobie życie, niech jeszcze siedzi w kafejce to powodzenia. Pomijam już takie zagrożenia jak co sprytniejszy malware/spyware bo tego typu soft rozwali w pył ten system zabezpieczeń robiąc zwykle zrzuty ekranu.

 

Największym security feature jakie zauważyłem w moim banku jest uwaga – hasło maskowane, gdzie wybieram sobie z ComboBoxa literki i cyferki, co już jak na UK wydaje się całkiem niezłe. Przeczytałem w jakieś gazetce typu PCcostam w pracy art, w którym mój bank dostał 4 na 5 gwiazdek w kategorii E-Security! (5 to juz kosmiczny poziom zabezpieczeń, który dostał tylko NatWestNiestety potem znów plama. Przechodzę do sekcji Money Transfer podaje dane etc. Klikam OK, i co.. pyta mnie o podstawowe hasło logowania nawet nie to maskowane

 

Moja rada dla wyspiarzy: Transferuj swoją kasę na polskie konto walutowe w normalnym banku albo zmień bank na NatWest, ponoć mają tam już tokeny albo.. nie korzystaj z E-Bankowości.

pliki VHD

25 Kwiecień, 2008 Dodaj komentarz

What if.. Defragmentacja i kompaktowanie plików VHD on-line ? Znalazłem dziś chwile czasu by nieco przyjrzec się temu zagadnieniu.

 

Jak to w życiu bywa zdarza się czasem ze coś pojdzie nie tak na jakimś serwerze X, który przypadkiem hostujemy na maszynie Y – Virtual Serwerze R2 SP1. Przykładowy scenariusz w połowie dnia pracy okazuje sie ze jeden z plików VHD urósł  z 10GB do 65GB. Rowiązujemy problem usuwamy wygenerowane gigabajty plikow – fajnie. Problem w tym, że plik VHD nadal ma 65GB mimo ze tak naprawde w środku jest pusty oprocz tego cały wirtualny serwerX chodzi zauważalnie wolnej.

 

Co z tym zrobić żeby chodź część problemów rozwiązać szybciej i jednocześnie nie ryzykująć rozwaleniem pliku VHD, przestojem firmy jak i znacznym spadkiem wydajnośći pozostałych wirtuali. Potrzebne będzie narzędzie contig. Najpierw szybka analiza pliku VHD odpalona rzecz jasna na maszynie Y:  

 

>contig –a c:\vmstore\serwerX.vhd 

Summary:
     Number of files processed   : 1
     Average fragmentation       : 272 frags/file

 

Wszystko jasne w miare jak plik rósł zaczął się fragmentować po całym dysku przez to spadła wydajność.

 

>contig –v c:\vmstore\serwerX.vhd

Polecenie powyżej rozpocznie nam process defragmentacji, nie ma problemu żeby wykonać to w trybie on-line serweraX. Podczas procesu defragmentacji wydajność serweraX jeśli będzie serwerem plików lub SQL znacznie spadnie ale nic złego się nie stanie, pozatym i tak chodził wolno ;) Na koniec otrzymamy coś takiego:

 

Summary:

     Number of files processed   : 1

     Number of files defragmented: 1

     Average fragmentation before: 272 frags/file

     Average fragmentation after : 5 frags/file 

Po tej operacji serwerX zacznie działać zacznie lepiej, należy jednak pamiętać, że środek pliku VHD nadal będzie pofragmentowany i nadal zajmuje 65GB. Aby uporać się z tym problemem trzeba będzie serwerX niestety wyłączyć.(Próbowałem on-line ale nie dośc, że kompaktowanie nic nie kompaktuje to VHD sie naogół rozwala i system ma tendencje do BSOD) Potem najlepiej zgrać sobie gdzieś (najlepiej na workstacje na której mamy VPC2007 i VS2005) plik VHD żeby nie narażać pozostałych wirtualek na spadek wydajności i tam przeprowadzić operacje kompaktowania:

 

1. Zdefragmentować serwerX korzystajać z wbudowanego defraga

2. Wyposażyć sie w plik .iso dostępny katalogu VPC Aditions o nazwie: Virtual Disk Precompactor.iso

3. Zamontowac uruchomi się sam i przygotuje plik vhd do kompaktowania, nie trwa to zbyt długo.

4. Zkompaktować plik VHD korzystając z narzędzia z VS2005 dostępnego na stronie administracyjnej (Inspect VHD -> Compact)

5. Wkopiować naprawiony plik VHD tam gdzie by i uruchomić serwerX.

itcore.pl

24 Kwiecień, 2008 3 Komentarze

Dużo w tym temacie zostało juz powiedziane, ale postaram się podsumować po swojemu setki postow wygenerowanych przez podstresowaną społeczność wss.pl (CodeGuru.pl nie czytuje bo nie programuje ale też pewnie sie podstresowali) Tak czy owak po przeczytaniu paru tematów ze słowem itcore w temacie na WSS można wywnioskować ze odbywa sie tam coś na zasadzie szukania winnych całego tego zajścia, przepraszanie sie na wzajem itp – fajnie ale nie do końca.

 

Z mojego punktu widzenia problemem nie było to, że itcore.pl było niezbyt dopracowane i wiele funkcji nie działało jak trzeba. Prawdziwym problemem było to, że ŻADEN decydent od Billa nie pokwapił się z informacja na WSS w deseń: „Jutro o tej i o tej wyłączamy WSS.pl i odpalamy itcore.pl”. Ktoś mi zaraz skomentuje „jak to nie, była mowa o tym ze pod koniec kwietnia bedziemy odpalać itcore” – tak była ale określenie ‚pod koniec kwietnia’ dla kogoś kto siedzi w IT jest raczej mało precyzyjne jak i satysfakcjonujące.

 

Tylko tyle wystarczyło napisać a wszystko było by OK, setka forumowiczow zaraz zasugerowałaby, że może dobrym pomysłem było by przez tydzień puścic itcore i WSS obok siebie i wybadać jak nowy portal sie sprawuje. Może wtedy nie doszło by do upadku itcore który sam w sobie nie był pomysłem głupim.

 

Podsumowując: Prawie wszyscy stracili bo straciła społecznośc i stracił MS. Zyskali jedynie Ci co klepali kod – doświadczenie w tego typu sprawach. Dobrze, że ktos tam u Billa jednak pomyślał i wyprostował cały ten interes.. Ciekawe czy to ten sam co zadecydował o starcie portalu, jeśli tak to fajnie – też się czegoś nauczył może.

Kategorie:IT, Polityka, Zauważyłem Tagi: , , ,

Inauguracja

24 Kwiecień, 2008 1 komentarz

Myślałem troche czy pisać tu coś o sobie ale moze pożniej lub co bardziej prawdopodobne nigdy, pozatym z tytułu bloga wynika ze siedze w IT do tego w UK i tyle styknie. Jakoś tak zawsze szło mi opornie pisanie czegokolwiek o sobie (ktoś spyta: to po ch.. Ci ten blog?).  Bo chciałem to mam, czasem dobrze jest mieć miejsce gdzie mozna sie wypowiedzieć na jakis tam temat. No..to tyle słowem wstępu życze udanej lektury w przyszłości.

Kategorie:Z życia wzięte