Archive

Archive for Sierpień 2008

File may be blocked..

29 Sierpień, 2008 Dodaj komentarz

Próbowałem ostatno zainstalowac via GPO jakaś paczke .msi do BlackBerry. W sumie to musiałem bo te durne telefony BB nie mogą się ładowac odrazu po podłączeniu do USB no bo to by było za proste. Trzeba jakiś sterownik, który niby dopasowuje napięcie i wtedy wszystko gra. (Dodam tu ze BB nie lubie bo jest tam za dużo Javy) Na szczęście w paczce Javy nie było, więc myśle niech strace. Paczka rzecz jasna nie chciała mi się zainstalować. Gdzies po 2 dniach zlewania tematu wpadłem na pomysł żeby moze sprawdzić prawa do paczki bo może zapomniałem ;) Ku mojemu zdziwieniu ukazało się coś takiego:

Musze przyznać, że w życiu nie widziałem tego co w czerwonym kwadracie. Na początku myślałem, że to jakiś nowy ficzer w2k3 R2 tyle, że zarządzałem nim z XP SP3 ;) No nic klikam.  Unlock nic nie Unlocknal i paczka dalej się nie instalowała. Poczytałem troche pogrzebałem no i opcji jest kilka. O co tu biega?

Rozwiązanie jest nawet nie głupie, szczególnie jak się ma Viste podejrzewam. IE (tak jak ktoś sciągnie cokolwiek używając FF to ‚problemu’ nie ma) gdy pobiera się jakikolwiek plik od jakiegoś czasu (pewnie jakies poprawki, nie wnikałem) taguje sobie plik dodatkowym strumieniem NTFS, w którym to zamieszcza info ze plik jest z Internetu, niegłupie ale troche upierdliwe. Co z tym zrobić ?

1. Nie używać IE do sciągania czegokolwiek (albo najlepiej wogóle nie używać)
2. Metoda wybitnie prosta a jaka skuteczna. Unlockujemy kopiujemy plik na partycje FAT kopiujemy spowrotem na NTFS :>
3. Zaopatrujemy się w Streams.exe od Sysinternals potem streams -d plik i z głowy. Robimy dokładnie to samo co przycisk Unlock , z tym że tym razem to zadziała. (żeby nie było Unlock czasem też działa)
4. via GPO -> User Conf -> Admin Templates -> Win Components -> Attachment Manager -> Enable – Do not preserve zone…

Multiple IE

26 Sierpień, 2008 Dodaj komentarz

#Jak komuś nie chce się czytać gadki o niczym spowodowanej najprawdopodobniej nadmiarem czasu w robocie niech odrazu przejdzie do ostatniego akapitu.

Po dłuższej przerwie spowodowanej relaksacyjnym wyjazdem do PL, jak i brakiem chęci do pisania czegokolwiek spowodowanej marazmem w pracy (nic nie robienie kosmicznie jednak męczy)  coś sie ruszyło więc i coś skrobne. Przy okazji pewnego problemuy ze stronami /certsrv (znowu) wpadło mi w oko, albo raczej na dysk ciekawe narzędzie owy problem rozwiązujący. W zasadzie nie jestem pewien istoty samego probemu, bo objawia się on tak, że nie da się zainstalować Certyfikatu poprzez /certsrv bo wyskakuje info, że strona nie zakończyła się ładować i tyle – nie kończy się ładować nigdy. Tak czy owak, po paru chwilach walki doszedłem, że to chyba nie wina /certsrv a XP i SP3 i jakieś tam poprawki (nie wiem jakiej nie chciało mi się dochodzić) sprawdziłem na paru kompach – to samo.

Rzecz jasna /certsrv to ActiveXy, przeróżne więc działają tylko pod IE, o FF czy czymkolwiek można zapomnieć, chodż ku mojemu zdziwieniu FF3 powoli zaczyna sobie z /certsrv radzić ale nie do końca.

Do rzeczy. Znalazłem w necie fajne narzędzie, które umożliwia nam instalacje wszystkich IE jakie były na jednej maszynie i to nawet działa. Można sobie wybrac w jakim IE się chce daną stornę odpalić – lux. Certsrv ożyło pod IE 5.5

UK z ulicy

2 Sierpień, 2008 Dodaj komentarz

Dziś kilka (w końcu) fotek, troche alternatywnych może – ale tak to wygląda na codzień. Poniższe zdjęcia przedstawiają okolice mojej pierwszej mety. Zdjęcie numer 1 – widok z okna. Zdjęcie numer 2 uliczka nieopodal.

Wieczorna Panorama..

Keep Britain Clean..

PS. Keep Britain Clean to typowo Angielska ups, Brytyjska akcja promująca czystą Anglię. Tak naprawde nic z niej nie wychodzi czysta hipokryzja. Z jednej strony napis na trawniku „Keep Britain Clean” z drugiej gość wcinający BigMaca i wywalający kartonik na ulice jak gdyby nigdy nic. Zdjęcie powyżej to typowe zaplecze angielskiej uliczki, która z przodu wygląda jeszcze jako tako, to z tyłu wygląda własnie tak.

Niedługo postaram sie wrzucić pare ‚pozytywnych’ fotek z nad oceanu.

Kategorie:Anglia, Z życia wzięte Tagi: