Strona główna > Anglia, Z życia wzięte, Zauważyłem > Druga strona medalu…

Druga strona medalu…

druga strona W Anglii problemów się nie rozwiązuje. Dyskutuje się o nich, plotkuje robi się 10 meetingow w tej kwestii. Produkuje się tonę raportów i potem nic z tego nie wynika.  Z byle gównianego problemu potrafią tu zrobić mega sprawę, gdyby posłużyć się analogia:

Jest dziura na ulicy codziennie 100 samochodów w nią wpada. Robi się wiec meeting nr 1 nr 2 nr 3 , gdzie ta dziura jaka duża, jaka głęboka, jak by to naprawić.  Ściąga se ‚feedbacki’ czyli co ludzie myślą od tych biednych kierowców co w nią wpadli.  Ściągną nawet gościa, który walcem po tej drodze jeździł 10 lat temu by zapytać o ‚feedback’.  Co? czemu? dlaczego? I co on o tym myśli.  Jak to obserwować na początku można sobie pomyśleć. „Jej ale oni zorganizowani tak powinno być żeby w PL tak było to by dopiero było.”

Przez jakiś rok, może trochę krócej, nim nadszedł kryzys tak myślałem, dopiero jak sytuacja się pogorszyła – i to w UK czuć – wyszła na jaw totalna ułomność wszelkiej maści decydentów. Na własnym przykładzie, z ostatniego team meetingu IT pamiętam tyle ze nie mogę używać firmowego mleka do płatków – to jest tylko do herbaty. Gdzie w tle był problem redundancji hostów Hyper-V – serio ;) Biurokracja, która ciągnie się w nieskończoność mimo, iż w porównaniu do polskiej jest banalna. Wychodzi na to, ze z myśleniem ciężko, że nikt nie jest naprawdę przygotowany na to ze coś może pójść nie tak, ze coś będzie źle. Do tego dochodzi brak odpowiedzialności i rozdmuchana tolerancja, która powoduje ze nikt nikogo nie opierdoli wprost mówiąc mu co źle zrobił tylko powie to w taki sposób ze ten drugi chyba nie zrozumie i się nie przejmie nie pomyśli nie wyciągnie wniosków.. problemu nie ma… a jest i sam się raczej nie rozwiąże.

Reklamy
  1. 16 Lipiec, 2009 o 10:42 am

    Jak mogles myslec o uzyciu firmowego mleka do platkow? Zbrodnia:)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: