Strona główna > IT, Microsoft > Wrażenia z MTS-a (2009)

Wrażenia z MTS-a (2009)

1 Październik, 2009 Dodaj komentarz Go to comments

Miałem to opublikować wczoraj by chociaż data posta pokazywała wrzesień (nie żebym ostatnio nic nie pisał 2 miesiące) no, ale lepiej późno niż wcale, poza tym nie pisałem bo nie było co i też nie ukrywam, że mi się nie chciało. Dobrze ze był ten MTS bo mnie trochę zmotywował do działania nad paroma nowymi pomysłami ale o tym później.

DSC00375

Do rzeczy i po kolei.
MTS2009 – Organizacja

Kwestia organizacyjna. Lux nie czekałem na lunch latami, jadłem przy stoliku zawsze. Mimo, że było 3000 tyś osób jakoś tłok odczułem dużo mniejszy niż rok temu logistyka była dużo lepiej zorganizowana, podział na te strefy obiadowe itp. Dobrym pomysłem były też te kubeczki plastikowe z napojami, bez problemu można było się napić bez czekania. Ktoś na forum WSS mnie chyba posłuchał i były też Xboxy. Acz tytuły dobrałbym lepiej i liczbę stanowisk zwiększył 2 krotnie :) Ogólnie do organizacji nie ma się co w tym roku doczepiać. Teczka na laptopa mi się przyda acz szkoda tylko, że nie było w środku W7 Ultimate RTM ;) Fajnie też, że oddano do dyspozycji MSowy stolik – Surface, można się było chwile pobawić acz często był oblegany. Jedyne co mi się nie spodobało to 2 kolesi ciągle grających na Surface w warcaby a potem szachy.. Był tam chyba ktoś z MS kto się tym stolikiem opiekował ale średnio sobie z tym radził zresztą i nie dziwne, nie był porostu nastawiony na to, że nawet na MTS będą kretyni. Chyba nawet opiekun działu ISA na WSS zwracał uwagę, ale cóż koleś który grał widać chciał się zrealizować w warcabach. Inne kwestie organizacje były zrealizowane b.dobrze oznaczenia gdzie jak dojść były jasne posiłki i napoje dostępne bez problemów, punktów do podładowania laptopa też było sporo. Wystawcy mieli trochę fajnego sprzętu do pokazania, takie telefony Nortela jak tam były chętnie bym widział u siebie w firmie :)

Część merytoryczna -Tu już było różnie, ale ogólnie na +. Nie będę może opisywał po kolei wszystkich wykładów na których byłem (na wszystkich być mi się nie udało pechowo) tylko te, które podobały mi się najbardziej i jeden, który nie podobał mi się wcale. Ale zanim do tego dotrę to jeszcze parę zdań o sesji generalnej. Była fajna – ten zespół co grał mógłby grać tam co przerwę, potem wystąpienie decydentów z MS chwila gadki o ekonomii i planach MS na przyszłość. Dobrze wiedzieć, że oprócz zarabiania kasy inwestują ją by zmienić coś na lepsze. No i oczywiście ‚gość od wstążki’ z zeszłego roku prezentujący DeepZoom też mnie przekonał. Lubie jak mi ktoś roztacza wizje jak to będzie i do tego podpiera je faktami z rzeczywistości. Co do samych wykładów Mark Minasi – ten gość był zjawiskowy miałem okazje być na dwóch jego prezentacjach pierwsza o VHD i druga o Security w W2k8 i W7, i to było przeprowadzone wzorowo – 10/10. Ciężko mi to opisać – Marka trzeba posłuchać. Mam nadzieje, że za rok też gość będzie. Kolejną fajną prezentacją był pokaz EX2010. Może i sama prezentacja nie była jakoś cudnie przeprowadzona ale miała jeden ogromny jak dla mnie atut. Była przeprowadzona od strony usera. Czyli co user będzie miał z EX 2010, i to jest coś co sobie powynotowywałem i to mogę sprzedać w firmie w UK, namówić ich na nowego EX jak już się pojawi, bo benefity dla usera w odniesieniu do EX2003 są ogromne. Zarząd to połknie bez mrugnięcia okiem. Bo co z tego, że EX2010 jest cudowny bo ma 70% mniej IOPS od EX2003. Z punktu widzenia zarządu firmy która się IT nie zajmuje to nic nie znaczy i mają to gdzieś – ma działać. Natomiast to, że OWA działa pod kilkoma przeglądarkami, że są Tipy dla userów, (rewelacja dla usera w UK) że podpowiada o potencjalnych błędach przy wysyłaniu poczty, że cały Voicemail i redirecty telefonów można zrealizować na EX, że rozpoznaje rożne języki – to się mojej firmie sprzeda jak nic a ja będę miał co wdrażać. Kolejny prelegent który mnie urzekł detalem prezentacji to John Craddock i jego prezentacja Direct Access (pt2) – to było techniczne i to tak techniczne jak lubię. Już widzę usera z laptopem na W7 który się loguje z domu do firmy tak jak to robi codziennie w firmie bez żadnych dodatkowych kliknięć, których by porostu nie ogarnął. Były też niestety nudy, wykład o nowościach w w2k8 R2 mnie uśpił tak, że wyszedłem sobie pograć na Xach. Naprawdę można to było zrobić inaczej a nie recytować broszurkę nowości. Niby były jakieś dema ale sposób prowadzenia prezentacji mnie uśpił tak czy siak.

I to chyba tyle. Było dobrze.

Reklamy
Kategorie:IT, Microsoft Tagi: ,
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: