Archiwum

Archive for the ‘Praca’ Category

Odpowiedzialność rozproszona..

22 Styczeń, 2009 1 komentarz

Jakby tytuł napisać po angielsku, to by wyszło nawet całkiem technicznie-komputerowo ale dzisiaj nie o tym. Odpowiedzialność rozproszona to nic innego jak sens życia i pracy chyba całego społeczeństwa angielskiego, dobra nie wiem czy całego. Swój wywód opieram na obserwacjach przeróżnych sytuacji w mojej firmie, i w firmach, dla których moja firma jest klientem.  Sprawa jest prosta: Winnych nie ma albo nie da się ich znaleźć albo co najciekawsze nikomu nie chce się ich szukać, przejmować – jednym słowem cokolwiek zrobić by przeciwdziałać sytuacji X w przyszłości.

W zasadzie każda duża angielska firma jest expertem w ‚uprawianiu’ odpowiedzialności rozproszonej moim faworytem będzie tu chyba British Telecom, podejrzewam ze wszystkie inne duże instytucje maja to samo, banki nie banki, agencje rządowe itp (W Wielkiej Brytanii tygodniowo ginie jeden laptop z poufnymi rządowymi danymi) (Od MI6 można czasem kupić fajna używana cyfrówkę, a jak dobrze pójdzie to znaleźć na niej zdjęcia jakiś wyrzutni rakietowych i innych tajnych bzdur) (marynarkę wojenna UK atakują wirusy) Im więcej siedzę w tym kraju tym więcej się zastanawiam jak to jest ze to wszystko funkcjonuje.. poziom olewatorstwa w tym kraju jest mistrzowski.

Czytaj dalej…

Reklamy

Priorytety..

2 Wrzesień, 2008 Dodaj komentarz

Okazuje się, że w UK priorytety sa zupełnie inne niż w PL, sproboje to wyjaśnić na przykładzie opracowanego na podstawie moich obserwacji zestawienia od 1 do 5 – gdzie jeden to najwyzszy prorytet a 5 to najniższy.

1. Super kurwa pilne – Tydzień czasu na zrobienie czegos co mozna zrobic w 20min.
2. Super pilne – przeważnie koło miesiąca czasu na zrobienie czegoś, co może zająć 2-3dni.
3. Pilne – Miesiąc czasu na zadanie, które zajmuje max 1h.
4. Normalne – Pół roku czasu lub więcej na coś co można zrobic w 1h.
5. Mało ważne – wogóle nie musisz robić nigdy jak Ci sie nie chce.

Coś więcej postaram się skrobnąć niedługo. Zwłaszcza dla tych co myślą o UK Dream.

Kategorie:Anglia, Praca, Zauważyłem Tagi: ,

File may be blocked..

29 Sierpień, 2008 Dodaj komentarz

Próbowałem ostatno zainstalowac via GPO jakaś paczke .msi do BlackBerry. W sumie to musiałem bo te durne telefony BB nie mogą się ładowac odrazu po podłączeniu do USB no bo to by było za proste. Trzeba jakiś sterownik, który niby dopasowuje napięcie i wtedy wszystko gra. (Dodam tu ze BB nie lubie bo jest tam za dużo Javy) Na szczęście w paczce Javy nie było, więc myśle niech strace. Paczka rzecz jasna nie chciała mi się zainstalować. Gdzies po 2 dniach zlewania tematu wpadłem na pomysł żeby moze sprawdzić prawa do paczki bo może zapomniałem ;) Ku mojemu zdziwieniu ukazało się coś takiego:

Musze przyznać, że w życiu nie widziałem tego co w czerwonym kwadracie. Na początku myślałem, że to jakiś nowy ficzer w2k3 R2 tyle, że zarządzałem nim z XP SP3 ;) No nic klikam.  Unlock nic nie Unlocknal i paczka dalej się nie instalowała. Poczytałem troche pogrzebałem no i opcji jest kilka. O co tu biega?

Rozwiązanie jest nawet nie głupie, szczególnie jak się ma Viste podejrzewam. IE (tak jak ktoś sciągnie cokolwiek używając FF to ‚problemu’ nie ma) gdy pobiera się jakikolwiek plik od jakiegoś czasu (pewnie jakies poprawki, nie wnikałem) taguje sobie plik dodatkowym strumieniem NTFS, w którym to zamieszcza info ze plik jest z Internetu, niegłupie ale troche upierdliwe. Co z tym zrobić ?

1. Nie używać IE do sciągania czegokolwiek (albo najlepiej wogóle nie używać)
2. Metoda wybitnie prosta a jaka skuteczna. Unlockujemy kopiujemy plik na partycje FAT kopiujemy spowrotem na NTFS :>
3. Zaopatrujemy się w Streams.exe od Sysinternals potem streams -d plik i z głowy. Robimy dokładnie to samo co przycisk Unlock , z tym że tym razem to zadziała. (żeby nie było Unlock czasem też działa)
4. via GPO -> User Conf -> Admin Templates -> Win Components -> Attachment Manager -> Enable – Do not preserve zone…

Internetowy Schowek

14 Lipiec, 2008 Dodaj komentarz

Znalazłem ostatnio całkiem niezłą stronę, która funkcjonuje sobie jak internetowy showek (Clipboard). Od jakiegos czasu dłubie coś na 2 kompach i oba zapiete są do innych sieci wiec jest problem by z jednego na drugi przenieść sobie cokolwiek – w tym przypadku kawałek tekstu albo jakiś plik.

Udało mi się wygooglować to – internetowy schowek który rozwuązuje większość moich problemow. Może komuś się przyda.

Linux a Virtual PC 2007

9 Lipiec, 2008 Dodaj komentarz

Gdzieś coś kiedys obiło mi się o uszy ze Linuks na VPC nie działa, a przynajmniej nie działają X-y. Ostatnio chciałem zbadać jakieś narzędzie do zarządzania pasmem, i jak to zwykle bywa w tej kwesti Windows przegrywa na całej linii więc sięgnąłem po starą dobrą dystrubucje Debiana (stara może nie bo wersje 4) mineło już chyba nie wiem z 5 lat jak klepałem coś na Linuksie ale jednak coś tam jeszcze pamiętam. Tak czy owak DA sie odpalić podejrzewam dowolną dystrybucje Linuksa (musze tu zwracać uwagę na pisownie tego słowa bo społecznosć Linuksowa mogła by mi to wytknąć, że nawet nazwy napisać nie umiem a co dopiero coś tam zdziałać w tym środowisku ;) )

Pamiętam, że jakiś czas temu zrobiłem podejście pod Linuksa pod VPC ale w trybie graficznym była sieczka. Tym razem było tak samo, z tym, że zagłębiłem się w temat nieco bardziej. Okazuje się, że wystarczy zmodyfikować palete kolorów z 24 na 16 bitów. W Debianie można to zrobic kreatorkiem:

dpkg-reconfigure xserver-xorg

Albo poprostu wyedytować sobie plik xorg.conf czy jakiś tam inny zależy kto z czego korzysta i znalesć sekcje od kolorów i zmienić na 16 bitów.

Gorzej, że sieć nie działa do końca jak trzeba, i tu sprawa jest ciekawa. Rzecz jasna nie jest to wina Debiana, tylko VPC, bo wkoncu oficjalnie MS nie supportuje Linuksa. Chociaż jak VPC nazywało się jeszcze Connexant Virtual costam.. nim MS ich wykupił to działało wszystko jak marzenie.

Tak czy owak skorzystałem z trybu instalacji Network Install, bo nie chciało mi się sciągać całego ISO, zamiast tego wybrałem sobie co chciałem i gra. Pierwszym problemem była firmowa ISA która wymuszała autoryzacje, to było proste stworzyłem sobie custom regułkę bez autoryzacji i tyle.  Domyślnie jak chyba większośc systemów Debian skonfigurował się na DHCP, i w trybie instalacji działało to bez najmniejszych problemów (VM karta skonfigurowana w tryb Bridged z fizyczną sieciówką). Pechowo gdy system już pobrał wszystko zainstalował i się zresetował to działać przestało. Adres raz dostawał raz nie. Nawet jak dostawał to komunikacji nie było w żadną stronę. Przełączyłem odrazu w VPC w tryb Local Only, a więc wirtualna sieć, tam DHCP działało bez pudła – innych trybów nie używam więc nie sprawdzałem. Żeby nie było w trybie Bridged też się da, trzeba poprostu przejść na adresacje statyczną i wszystko gra – można pracować.

Słowem podsumowania jeszcze, skoro działa pod VPC, to obstawiam, że na VS też zadziała, jak z Hyper-V to jeszcze nie wiem, ale myśle ze i tam sie da.

The website is down

27 Czerwiec, 2008 1 komentarz

Kolejna rzecz, która trzeba obejrzeć :)  Mm.. musze koniecznie zastosować taką strategie pracy jak gosć z tego filmiku, zero stresu pelen luz.

BlackBerry

29 Maj, 2008 Dodaj komentarz

Dziś będzie mała porada odnośnie serwera BlackBerry Enterprise Server. Zupełnie przypadkiem badając dziwne zachowanie komórek Blackberry odkryłem, że serwer BlackBerry domyślnie pcha pakiety UDP na port 514 na domyślną bramke jaka została zdefiniowana na BB w moim przypadku na ISA.

 

Owy traffic to poszukiwania przez BB serwera syslog. (przynajmniej taką informacje udało mi się znalesć w internecie, bo próżno szukać tego na stronach producenta BB – RIM…) Pojęcia nie mam jak to sie zachowuje jak serwer syslog znajdzie, jednak jesli takowego serwera w sieci firmowej nie ma to BB w nieskończoność bombarduje bramke.

 

Jak to wyłączyć – regedit i szukamy: HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Research In Motion\BlackBerry Enterprise Server\Logging Info\ Następnie w każdym podkluczu (z wyjątkiem Mailbox Agent I Handheld Config – bo pononć to moze rozwalic konfiguracje komórek czego nie zdecydowałem się sprawdzić) dodajemy SysLogEnabled = 0 (DWORD) restartujemy BB, albo cały serwer, jak kto woli i załatwione.

 

Kategorie:IT, Praca Tagi: ,