Wrażenia z MTS-a (2009)

1 Październik, 2009 Dodaj komentarz

Miałem to opublikować wczoraj by chociaż data posta pokazywała wrzesień (nie żebym ostatnio nic nie pisał 2 miesiące) no, ale lepiej późno niż wcale, poza tym nie pisałem bo nie było co i też nie ukrywam, że mi się nie chciało. Dobrze ze był ten MTS bo mnie trochę zmotywował do działania nad paroma nowymi pomysłami ale o tym później.

DSC00375

Czytaj dalej…

Kategorie:IT, Microsoft Tagi: ,

Nieopłacalny monitoring ?

21 Lipiec, 2009 1 komentarz

Ciekawostka bardziej, w ogóle z IT nie związana, chociaż zależy jak na to spojrzeć. Krotko, monitoring nieba lub jak kto woli bliskich okolic ziemi  w NASA to maja do dupy. Zapewne oni by chcieli dobrze ale nikt im nie chce dać kasy bo się… nie opłaca. Tak czy siak – scenariusz jak w Deep Impact czy Armageddon, z tym ze na szczęście to nie nasza planeta bo gdyby to była nasza to już by jej nie było w ogóle.  W nocy, z poniedziałku na dzisiaj między 1am a 4am czasu polskiego bliżej nieokreślony obiekt uderzył w Jowisza, przypadkiem wyłapał to jeden astronom amator teleskopem ze średnica lustra koło 15″. Nikt na ziemi się nie pokapował, ani NASA ani 30 czy ile ich tam jest agencji kosmicznych. Coś kojarzę ze budżet NASA, (nie wiem jak innych agencji kosmicznych) pozwala na monitoring zaledwie 3% nieba pod katem obiektów, które wlatują do naszego układu słonecznego i mogą w coś przywalić – czyt. w nas. Pechowo, nie wyłapali tego wczorajszego.. a mały nie był bo zostawił ślad na Jowiszu wielkości… ziemi.

Dla zainteresowanych: NASA, Spaceweather, Astro-Forum, TmesOnline

Session Broker Cz2 – DNS RR

16 Lipiec, 2009 1 komentarz

W końcu się zebrałem. Dziś o tym o czym miało być w zeszłym miesiącu ;)  2 serwery terminali w farmie, Session Broker, i DNS Round Robin.

Zanim przejdę dalej, mały skrót co to jest DNS Round Robin i jak to działa.DNS RR to takie dziwne rozwiązanie pseudo load balancingu i pseudo odporności na awarie. Na serwerze DNSu, pod który podlegają nasze stacje klienckie konfiguruje się to bardzo prosto. Przy założeniach ze mamy 2 serwery terminali T1 = 10.0.0.1 i T2 = 10.0.0.2 oba maja w DNSie rekordy typu A. Fajnie tego nie ruszamy, przyda się jak kiedyś trzeba będzie się połączyć do każdego serwera z osobna po coś. Tworzymy 2 nowe rekordy o tej samej nazwie.

Terminal IN A 10.0.0.1
Terminal IN A 10.0.0.2

Czytaj dalej…

Druga strona medalu…

14 Lipiec, 2009 1 komentarz

druga strona W Anglii problemów się nie rozwiązuje. Dyskutuje się o nich, plotkuje robi się 10 meetingow w tej kwestii. Produkuje się tonę raportów i potem nic z tego nie wynika.  Z byle gównianego problemu potrafią tu zrobić mega sprawę, gdyby posłużyć się analogia:

Jest dziura na ulicy codziennie 100 samochodów w nią wpada. Robi się wiec meeting nr 1 nr 2 nr 3 , gdzie ta dziura jaka duża, jaka głęboka, jak by to naprawić.  Ściąga se ‚feedbacki’ czyli co ludzie myślą od tych biednych kierowców co w nią wpadli.  Ściągną nawet gościa, który walcem po tej drodze jeździł 10 lat temu by zapytać o ‚feedback’.  Co? czemu? dlaczego? I co on o tym myśli.  Jak to obserwować na początku można sobie pomyśleć. „Jej ale oni zorganizowani tak powinno być żeby w PL tak było to by dopiero było.”

Przez jakiś rok, może trochę krócej, nim nadszedł kryzys tak myślałem, dopiero jak sytuacja się pogorszyła – i to w UK czuć – wyszła na jaw totalna ułomność wszelkiej maści decydentów. Na własnym przykładzie, z ostatniego team meetingu IT pamiętam tyle ze nie mogę używać firmowego mleka do płatków – to jest tylko do herbaty. Gdzie w tle był problem redundancji hostów Hyper-V – serio ;) Biurokracja, która ciągnie się w nieskończoność mimo, iż w porównaniu do polskiej jest banalna. Wychodzi na to, ze z myśleniem ciężko, że nikt nie jest naprawdę przygotowany na to ze coś może pójść nie tak, ze coś będzie źle. Do tego dochodzi brak odpowiedzialności i rozdmuchana tolerancja, która powoduje ze nikt nikogo nie opierdoli wprost mówiąc mu co źle zrobił tylko powie to w taki sposób ze ten drugi chyba nie zrozumie i się nie przejmie nie pomyśli nie wyciągnie wniosków.. problemu nie ma… a jest i sam się raczej nie rozwiąże.

GPP Vista SP2

25 Czerwiec, 2009 Dodaj komentarz

Na szybko i na kolanie, akurat mam moment to się podzielę nowym newsem. Otóż GPP nie działa pod Vista SP2. Wygląda na to jakby SP2 w ogóle GPP z systemu usuwał. Doszedłem do tego po chyba 1h grzebania w systemie w poszukiwaniu jakiś logów czy czegokolwiek z informacja co poszło nie tak – nic nie ma. Znów Google okazał się wiedzieć więcej niż ja i fraza GPP Vista SP2 wygenerowała mi rozwiązanie od reki. Tak czy siak żeby GPP zaczęło znów działać trzeba wykonać następujące kroki.

1. Pobrać GPP-CSE tu.
2. Wypakować te durna paczkę .msu albo korzystając z polecenia expand albo np WinRarem czy moim ulubionym UniExtract.
3. Wykonać polecenie:

start /w pkgmgr.exe /ip /m:C:\lokacja wypakowanej paczki\Windows6.0-kb943729-x86.cab

W lokalizacji wypakowanej paczki powinno sie pojawić trochę katalogów i trochę plików. To znaczy ze GPP się zainstalowało i nawet będzie działać. Teraz już tylko gpupdate /force i jak potrzeba restart.

PS. Znów prawie miesiąc nic nie pisałem. Postaram się jeszcze do końca miecha rzucić trochę światła na obiecanego wcześniej Session Brokera i DNS Round Robin.


Session Broker – Cz1

4 Czerwiec, 2009 Dodaj komentarz

Coś coraz mniej chyba pisze, albo i coraz rzadziej. To wynika chyba z tego, że mi się nie chce albo, że mnie meczą w robocie coraz to głupszymi pytaniami. (to chyba będzie to drugie)  Wybitnie mnie meczą powiem, co ciekawe śmieją się z Jankesów jacy ci ludzie w tej Ameryce głupi itp. Nie bylem nigdy w US, ale jak Angole się z nich śmieją a sami nie są lepsi no to.. kiepsko. Tyle słowem wstępu. Dzisiaj o Session Brokerze, zobaczymy jak wyjdzie. Jak by się ktoś pytał to ja się nigdy nie bawię w pisanie sprawdzanie i przygotowywanie czy cacy. Pisze klikam publikuj i jest, dobra poprawiam błędy. Wychodzę z założenia ze jak pisze bzdury ktoś mi to napisze w komentarzu. Zaczynamy. Czytaj dalej…

W7

6 Maj, 2009 Dodaj komentarz

No i pojawił się Windows 7 RC w sumie już wczoraj a na Technecie trochę wcześniej, pobrałem w zeszły piątek.  Na ogół nie mam w zwyczaju pisać o tym o czym piszą wszyscy, ale dziś napisze.  I to tak bardziej od strony usera niż ciężko technicznie. Jako ze to już wersja RC – Zdecydowałem, że chyba ze spokojem mogę już zainstalować na mojej produkcyjnej workstacji w firmie.  Upgrade poszedł bez problemów, możne trochę miałem szopki z Aero i sterami od dennej integry Intela ale w końcu się udało.

System chodzi jak trzeba wszystko się zmigrowało jak trzeba. Podoba mi się nowy UAC, można wydefiniowac sobie poziomy zawracania głowy pytaniami systemu. Pasek start tez fajny, dużo bardziej funkcjonalny niż klasyczny więcej mi się mieści. Jest parę małych ale fajnych funkcji, np trzęsienie aktywnym oknem powoduje ze reszta się minimalizuje itp.  Całość chodzi żwawiej, szalu jakiegoś nie ma ale szybciej jest.  Dziś albo w sumie już wczoraj pojawił się tez nowy Virtual PC, który teraz zwie się Windows Virtual PC, teoretycznie jest fajnie daje poczucie większej integracji z systemem (XP Mode, o którym napisze kiedyś) pechowo nie wiem czemu nie wspiera VMow 64 bitowych. Na WSS coś czytałem ze stary Virtual PC już nie działa. Działa tylko trzeba go przeinstalować i -NIE- instalować tego nowego bo wtedy faktycznie działał nie będzie.

Jest też RSAT, nie jak za czasów Visty, gdzie system był ale nie było jak zarządzać czymkolwiek.  Ogólnie przyznam ze póki co nie mam na co narzekać, oprócz może jednego: pracy multi-monitorowej tu liczyłem na jakieś znaczne usprawnienia – dokładniej pod prawym przyciskiem klikając w pulpit brakuje czegoś w deseń  ‚Ustaw ikony tak jak były przed ostatnim restartem’ co się przydaje jak cholera zwłaszcza jak ktoś pracuje na paru ekranach i czasem łączy się z domu do własnej workstacji, to potem wszystkie ikony się rozjeżdżają. Szkoda ze nadal mając kilka ekranów nie można paska start rozciągnąć na wszystkie. Co by tu jeszcze, te samo-zmieniające się tapety tez są niezłe zwłaszcza jak się komuś szybko nudzi tapeta. Zmieniło się tez to cholerne ‚Centrum sieci’,  które jakoś niezbyt przypadło mi do gustu w Viscie – tu jest lepiej.

Rzecz jasna to nie są wszystkie nowości i zmiany, ale te co bardziej rzuciły mi się w oczy od wczoraj ;) Ogólnie wygląda na to ze system się chyba uda… najlepiej obadać samemu